16
2012
Wrocław – Vega.
Tak, fantastyczne miejsce w którym schab i bekon zastąpiły soja i tofu. Większość już pewnie tam jadła, gdyby ktoś się wachał – zapraszam do krótkiego opisu sobotniej wizyty.
Mimo iż jestem zadeklarowanym mięsożercom, czasami lubię spróbować czegoś z kuchni wegetariańskiej. Różne sposoby zastąpienia mięsa często są ciekawą alternatywą dla tradycyjnego kotleta. Stąd moje zachwyty nad niektórymi daniami z chociażby Green Way.
Vega stoi od dawna na rynku we Wrocławiu. Ciężko mi sobie przypomnieć co tam wcześniej było. Możliwe że Vega została wybudowana razem z rynkiem a w jej piwnicach spotkania miała loża masońska. No w każdym bądź razie, trafiłem tam z narzeczoną w sobotę w celu spożycia obiadu.
I tak poszło:
- zupa – krem dyniowy. Fanem zup nigdy nie byłem ale ta była wyjątkowo dobra. Gęsta, gorąca, jedyne co mi w niej nie odpowiadało to nadmiar pestek ale poza tym polecam
- naleśniki ze szpinakiem – szpinak miał może trochę za mało czosnku ale całość bardzo dobra
- kotlet warzywny – warzywa zmieszane z …czymśniebędącymmięsem… dobre ale bez szału, podobne kotlety podawali kiedyś w STP
- leczo – kabaczki i papryka + soja w roli mięsa. Zjadliwe ale bez szału
- kotlet szpinakowy z tofu - i w tym momencie powinna leciec jakaś muzyka. Kotlet był chyba najlepszą rzeczą jaką jadłem w całym ubiegłym tygodniu. Delikatny, rozpływający się w ustach – cudowny. Jeśli coś ma mnie skłonić do powrotu do Vegi to właśnie ten kotlet. Zdecydowanie polecam.
Ogólnie jako podsumowanie – mięsa nie zamierzam porzucić, wręcz przeciwnie ale lubię czasami coś bez padliny zjeść a do tego Vega nadaje się idealnie. Rachunek za 2 osoby to niecałe 50 złotych. A że się najadłem to polecam.
Podobne wpisy
3 Komentarze/y + Dodaj Komentarz
Zostaw komentarz
Kalendarz
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « kwi | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Sonda
Współpraca
Statystyki
- 68945Odsłon razem:
- 33322Gości razem:
- 0Goście obecnie online:
- Grudzień 1, 2010Licznone od:

Napisany przez





Czyli to taki greenway bydgoski – też dają wszystko bez mięsa, ale zjadliwe to to jest…na dłuższą metę – troche mniej.
Green Way nie jest bydgoski.
a ja byłam w Vega raz i więcej nie wróciłam. dostałam malusią porcję, zimną na dodatek.. może to był wyjątek…